Idea działania wolnej woli

Essenceizm analizuje istnienie wolnej woli w człowieku głównie dlatego, że wiele religii upatruje w jej działaniu powodu powstania zła. Warto więc głębiej przyjrzeć się faktowi posiadania przez człowieka wolnej woli. Pierwsze skojarzenie prowadzi do wniosku, że wolna wola jest jednym z Boskich przymiotów, które Byt Pierwoistny przekazał swoim dzieciom, uznając Swoją Wolną Wolę, a także inne atrybuty Swojej Osobowości, za dary na miarę człowieka. Martwi zatem tłumaczenie wielu wyznań, że po otrzymaniu tego daru ludzkość użyła go do zapoczątkowania świata niezgodnego z koncepcją Stwórcy.

Wszystko wskazuje na to, że wolna wola była warunkiem koniecznym do powstania idealnego świata przygotowywanego przez Stwórcę. Tylko wolny człowiek, bez żadnego nacisku i przymusu, może z całego serca pokochać Boga. Taki był cel stworzenia i tak powinno się kiedyś stać.

Fundamentalnym błędem „religijnego” rozumowania dotyczącego przyczyn istnienia zła jest założenie, że wszystko, co ludzie wymyślą, a potem wprowadzą w życie, musi równocześnie być znane Bogu. Można oczywiście zgodzić się z tym, że nasze myśli powstałe na skutek działania pierwotnej natury otrzymanej od Boga, mogą być Mu znane. Jednak trudno zgodzić się z faktem, że myśli wygenerowane przez upadłą naturę odziedziczoną od Szatana, mogą docierać do Stwórcy. Według essenceizmu tak nie jest. Uważam, że ludzie mogą ukształtować coś niezgodnego z Boską koncepcją stworzenia, coś poza Nim, coś niezależnego od Niego. Chodzi oczywiście o zło. A zatem, czy mechanizm wytworzenia zła przez ludzi i Archanioła mógłby być nieznany Stwórcy? Czy zło może być tylko „produktem” upadłego Archanioła i ludzi, a być nieznane Stwórcy? Tak, tak właśnie uważam.

Wolność jest pewnym stanem funkcjonowania, czyli sferą, w której porusza się człowiek realizujący swoją wolną wolę. Dlatego wolna wola może być określona jako zdolność do podejmowania nieograniczonych niczym decyzji. Tak przynajmniej definiują ją badacze zajmujący się tym zjawiskiem. Jest zatem stanem, a nie siłą, która może spowodować konkretne skutki. To jest argument w dowodzeniu, że wolność nie była przyczyną zła.

Oczywiście, wolna wola może tylko wytworzyć stan gotowości do podjęcia decyzji prowadzącej do zła, ale podjęcie tej decyzji wymaga zadziałania siły, która nie tkwi w wolności. Na przykład wolność może nas doprowadzić na skraj przepaści, ale przekroczenie jej krawędzi stanowi zarazem jej kres. Podjęciu każdej decyzji towarzyszy siła motywacyjna. W przypadku opisanej sytuacji, po przekroczeniu krawędzi przepaści zaczyna działać siła grawitacji, która wciąga człowieka w dół. Działaniem człowieka rządzą siły napędzane motywacją, a stan jego osobowości, w tym wolna wola, daje tylko możliwość do ich działania.

Analizę zjawiska powstania zła muszę przeprowadzać w oparciu o teksty biblijne, gdyż nie znalazłem innych źródeł. Wynika z nich, że choć wolna wola rzeczywiście była tylko płaszczyzną do powstania zła, to sam upadek spowodowała siła większa niż siła zachowania życia. Moim zdaniem zło powstało przez zmianę kierunku miłości na kierunek przeciwny wobec tego, który wyznaczył Bóg. Tę zmianę świadomości prawidłowego kierunku miłości spowodowało kłamstwo Archanioła Lucyfera. Postępowanie ludzi wbrew woli Boga wynikło z tego kłamstwa i musiało być nieznane Stwórcy. Dlatego po upadku nie mógł On odnaleźć Adama. Nie mógł i dalej nie może wprowadzić zła do Swojej świadomości, ponieważ nie ma wiedzy o mechanizmie jego powstania i wprowadzenia w życie, który zastosowali pierwsi ludzie i Archanioł Lucyfer. Jest doskonałym, absolutnym i kompletnym Stwórcą. Nie mamy żadnej możliwości uzupełnić, zmodyfikować lub rozszerzyć Jego wiedzy o istnieniu zła, którego nie miał w Sobie. Doskonałego Boga nie mogą zmieniać niedoskonali ludzie. Nasze złe działanie nie ma zatem wpływu na Jego Osobowość. Zło było i nadal jest niezgodne z Jego prawem i stanem świadomości.

Wolna wola, tak jak inne przymioty człowieka, jest niezbędna, aby człowiek stał się doskonałym partnerem dla Bytu Pierwoistnego. W przypadku stanu człowieka w okresie wzrastania do doskonałości siła miłości, źle ukierunkowana, przewyższyła siłę życia, doprowadzając Adama i Ewę do duchowej śmierci. To nie wolny wybór, ale nieopanowanie siły miłości doprowadziło ludzi do zerwania z Bogiem. Ponieważ Bóg nie zna tego stanu, to ludzie sami muszą sobie z tym poradzić. Szerzej o tym można dowiedzieć się z moich publikacji oraz ze strony www.istota.net.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ISTOTA - ESSENCEISM – system badawczy dla określenia Pierwszej Przyczyny

To jest system logicznej analizy zjawisk poza czasem i przestrzenią. Utworzyłem go po to, aby, używając określeń naukowych, spróbować przybliżyć ludziom pojęcie Boga jako Pierwszej Przyczyny. Chciałbym również w ten sposób uświadomić ludziom wieczność w nich samych oraz dać szansę poznania świata duchowego. Pełne informacje znajdują się na: www.istota.net.

Uwaga! Oryginalna nazwa sytemu brzmi:  Essenceism (przez „s”), ale w na tej stronie będę stosował spolszczoną wersję tej nazwy, czyli:  Essenceizm (przez „z”). Przygotowywana jest angielska wersja tej strony - www.essenceism.com - © Copyright by Janusz Mazur - janusz.m@istota.net

 

 

Na kanwie tej strony powstała popularno-naukowa książka pt.

”Bóg nie jest z tego świata” (Essenceizm)

  autorstwa Janusza Mazura

Essenceizm ma odpowiedzieć na główne pytania: Kim jest Bóg?; Jaki On jest? oraz Gdzie On się znajduje? - to ostatnie pytanie jest mottem tej strony.