Analiza religijnych wizji Boga

Bóg Prawdziwy czy urojony (trochę teodycei)

 

W obecnych czasach ateizm stawia pytanie, czy mamy do czynienia z prawdziwym Bogiem czy urojonym? A może i ten „mój” Byt Pierwoistny jest też wymyślony przeze mnie? Proszę mnie sprawdzić.

Uważam, że Boga nie ma potrzeby bronić przed ludźmi. On jest ponad wszystkim. Nic Mu nie zagraża z naszej strony. „Mój” Byt Pierwoistny dał sobie radę ze stworzeniem nieskończenie wielkiego kosmosu, z powołaniem życia na Ziemi oraz ze stworzeniem z Siebie naszej wiecznej osoby duchowej. To my mamy problem ze zrozumieniem tego wszystkiego.

Dlatego tworzymy sobie jakieś wymyślone wersje Boga. Potem obstawiamy Go różnorodnymi formami kultu, wychwalając Go, oddając Mu cześć i organizując mnóstwo uroczystości. Dość często „naszego Boga” nie akceptują inni. Bronimy Go przed nimi, choć ci inni twierdzą, że takiego wymyślonego przez nas Boga po prostu nie ma. W ten sposób tworzymy sobie sztucznie wrogów wśród tych, którzy mają własną opinię w sprawie Jego istnienia. Ludzie wciąż spierają się o swe urojone religijne pomysły. Czasami rozbieżności w tej sprawie przechodzą na poziom światowy, skutkując konfliktami między narodami, a nawet wojnami religijnymi. Widać, do czego może doprowadzić nasza niewiedza lub zła wola. Jest tak, gdyż w nauczaniu wyznań religijnych króluje wiara w urojonego Boga.

Najczęściej religie wymyślają sobie Tego, który stale nad nimi czuwa, jest obecny w każdym momencie ich życia i o wszystkim wie. Pewnie po to, aby taki Bóg mógł się nimi opiekować i pomagać im. Tak właśnie działa rozumiana przez nich Opatrzność Boża oraz Miłosierdzie Boże.

Warto zadać sobie więc pytanie, czy Opatrzność Boża nie jest po prostu działaniem Jego praw i zasad, aby powstał świat według Jego koncepcji, a człowiek był na Jego obraz i podobieństwo? Czy Miłosierdzie Boże może być po prostu wielką miłością Stwórcy do ludzi? Może tak wielką, że gdy wchodzimy do Jego świata, to On widzi w nas tylko samo dobro, a nie widzi zła? Może Jego Miłosierdzie polega na tym, że nie zna zła?

Essenceizm głosi, że ludzie naszych czasów powinni naprawić to, co zostało zniszczone przez pierwszych ludzi i prowadzącego ich Archanioła – twórcę zła. To my, zrozumiawszy obecną sytuację, powinniśmy doprowadzić do tego, aby ten twórca zła został nam podporządkowany. Robili to święci czasów przed naszą erą i w naszej erze. Robił to przede wszystkim Jezus Chrystus. Niestety, nie mieli oni odpowiedniego wsparcia i współdziałania z naszej strony. Stąd dalej mamy zły świat. Bóg nie może nam pomóc w formie bezpośredniego uczestnictwa, gdyż nie zna zła i nie stworzył naszej cywilizacji. Jednak Jego prawa i nasz otwarty umysł mogą pozwolić nam rozpoznać powracającego Zbawiciela, to znaczy Syna Bożego niezbędnego do przeprowadzenia odnowy ludzkości.

Dla większości wyznawców różnych religii taki Bóg bezpośrednio niepomagający i czekający, aż sami sobie ze wszystkim poradzimy, jest nie do przyjęcia. Najczęściej wyobrażają Go sobie jako działającego bezpośrednio na rzecz przywrócenia Swojego Królestwa. Równocześnie te religie nakłaniają wyznawców do spełniania różnych warunków rzekomo pochodzących od Boga i gwarantujących Jego pomoc. Dziesiątki nakazów i zakazów, liczne obrzędy, poświęcenia dla sprawy, nawet za cenę życia, mają ponoć mieć źródło w Woli Stwórcy.

Jednak tak nie jest, gdyż te wszystkie warunki zostały wymyślone przez ludzi, którzy stworzyli te religie i ustalili reguły dla wyznawców. Szczególnie kary za grzechy, nakładane na wyznawców, nie mogą mieć nic wspólnego z Wolą Boga. Jest tak dlatego, że po duchowej śmierci Swoich dzieci w Ogrodzie Eden Ojciec Niebieski z pewnością odczuwa ich brak lub rodzaj głębokiej samotności, choć zrozumienie tego przerasta moją wyobraźnię. Wiele religii słusznie wskazuje, że w Ogrodzie Eden Szatan oddzielił ludzi od Stwórcy, zapanował nad nimi i odtąd skłania ich do czynienia zła. Równocześnie według tych religii Bóg karze nas za grzechy wynikłe z powyższej sytuacji. Takie myślenie jest niewłaściwe i bardzo niesprawiedliwe, gdyż obciąża Boga skutkami działania Szatana. Dlatego straszenie takim „sprawiedliwym” Bogiem i zsyłanymi przez Niego karami jest niewłaściwe. Zgaduję, że takie poglądy wynikają z braku zrozumienia, kim naprawdę jest Byt Pierwoistny.

Stwórca jest Bytem absolutnym, to znaczy niezależnym od niczego i od nikogo Bytem Pierwoistnym. Jest po prostu Bogiem „bezwarunkowym”. Ustanowił raz na zawsze Swoje doskonałe prawa i nie może ich zmieniać. Nie może stawiać nowych wymagań i warunków dla Swoich dzieci, ponieważ inaczej musiałby być Bogiem niedoskonałym, czyli popełniającym błędy. Jednak tak nie jest. On nie poprawia samego Siebie. W Ogrodzie Eden pokazał nam drogę do doskonałości będącą naszą drogą życia. Wtedy dla człowieka wszystko zostało przygotowane, ukształtowane zostały odpowiednie prawa i proces rozwoju. Stwórca już nie potrzebuje nic dodawać, poprawiać czy zmieniać, gdyż stworzył w pełni doskonałą koncepcję życia dla Swoich dzieci. Oczywiście, na zawsze pozostała mu ta podstawowa „ingerencja” w ludzkie istnienie, jaką jest za każdym razem nowa osoba duchowa, otrzymywana przez nas od Niego przy narodzeniu. Chce bowiem, abyśmy mogli żyć wiecznie, tak samo jak On. My z kolei mamy doprowadzić do doskonałości swoją wewnętrzną osobowość, a wtedy On przywita nas w Swoim Królestwie. W naszej wewnętrznej osobie duchowej pozostała trwała pamięć o Boskim pochodzeniu. Najczęściej jej istnienie przejawia się w formie wyrzutów sumienia albo w modlitwie, szczególnie w najbardziej ekstremalnych sytuacjach, na przykład przed samą śmiercią.

W sferze poza czasem i przestrzenią czeka na nas Byt Pierwoistny, nasz Ojciec Niebieski. To jest ten prawdziwy, wymarzony i ukochany Ojciec, który nie zna zła i będzie szczęśliwszy, gdy wreszcie dotrzemy do Niego. Naprawdę, nie lękajcie się!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ISTOTA - ESSENCEISM – system badawczy dla określenia Pierwszej Przyczyny

To jest system logicznej analizy zjawisk poza czasem i przestrzenią. Utworzyłem go po to, aby, używając określeń naukowych, spróbować przybliżyć ludziom pojęcie Boga jako Pierwszej Przyczyny. Chciałbym również w ten sposób uświadomić ludziom wieczność w nich samych oraz dać szansę poznania świata duchowego. Pełne informacje znajdują się na: www.istota.net.

Uwaga! Oryginalna nazwa sytemu brzmi:  Essenceism (przez „s”), ale w na tej stronie będę stosował spolszczoną wersję tej nazwy, czyli:  Essenceizm (przez „z”). Przygotowywana jest angielska wersja tej strony - www.essenceism.com - © Copyright by Janusz Mazur - janusz.m@istota.net

 

 

Na kanwie tej strony powstała popularno-naukowa książka pt.

”Bóg nie jest z tego świata” (Essenceizm)

  autorstwa Janusza Mazura

Essenceizm ma odpowiedzieć na główne pytania: Kim jest Bóg?; Jaki On jest? oraz Gdzie On się znajduje? - to ostatnie pytanie jest mottem tej strony.